Wyzwanie 3: Najważniejszy element dobrej rozmowy

Kochani,

myślę, że każdy chciałby być lubiany, jednak przyznajcie, że często myślimy w relacji tylko o sobie, a nie o innych.

Dzisiaj zachęcam Was bardzo do pewnego eksperymentu:

Możesz słuchać na trzech poziomach:

Poziom I. Słuchanie wewnętrzne – na tym poziomie kierujesz świadomość na siebie. Słuchasz słów, ale
Twoja uwaga skupiona jest na tym, co one znaczą dla Ciebie. Słuchając, przyjmujesz informacje, a następnie
ją przetrzymujesz i przetwarzasz, nie przekazujesz dalej.
Jeśli skupiasz swoją uwagę na próbach wyobrażenia sobie, co masz teraz powiedzieć, jakie pytanie zadać, to
znak, że jesteś na poziomie I – poziomie własnego doświadczenia.

Poziom II. Słuchanie skoncentrowane – na tym poziomie koncentrujesz się na drugiej osobie. Słuchasz jej słów,
sposobu, w jaki wyraża siebie, jej emocji, wszystkiego, z czym przyszła. Zauważasz co i jak mówi.
Zauważasz też, czego nie mówi. Widzisz, że się uśmiecha lub słyszysz stłumiony płacz w jej głosie. Szukasz
w tym, co mówi wartości, jego wizji, charakterystycznego sposobu patrzenia na świat. W praktyce słuchając
na poziomie II, nie tylko słyszysz, co osoba mówi, ale też zauważasz wszystko, co do Ciebie przychodzi w
formie informacji – ton, rytm głosu, wyrażane uczucia.

Poziom III. Słuchanie globalne – na tym poziomie słuchasz tak, jakbyś był z tą drugą osobą w centrum
wszechświata, jednocześnie zewsząd odbierając informacje. Poziom III to wszystko, co możesz
zaobserwować zmysłami: co widzisz, co słyszysz, co wąchasz, co wyczuwasz dotykiem i emocjonalnie.
Wszystko jest ważne: ruch, brak ruchu, interakcja i relacja. To jest poziom, na którym zaczynasz korzystać z
własnej intuicji – odbierasz informację, której nie da się bezpośrednio zaobserwować i wykorzystujesz ją tak
samo, jak przyjmujesz słowa swojego rozmówcy.

 

Do czego Cię zachęcam:

Jeśli zwykle to Ty mówisz, pozwól chociaż przez 15 minut rozmowy pozwolić mówić Twojemu rozmówcy.

Prawdziwie zainteresuj się jej sprawami, zadawaj pytania a kiedy zechcesz dać jej super radę lub opowiedzieć, że

,,ty masz/miałeś tak samo"- ugryź się w język ;)

Pobaw się w coacha- zadawaj jej pytania np.:
 > Co jest tutaj najtrudniejsze?
 > Czego się najbardziej obawiasz?
 > Na czym najbardziej by Ci zależało?
 > Co jest Twoim największym zasobem?
 > A jak jest z Tobą?
 > A co Ty o tym myślisz?
 > Jak Ty sobie z tym radzisz?
 > A co w tej sytuacji dla Ciebie byłoby dobre?
 > Czemu to jest dla Ciebie takie ważne?

 

Wierz mi, że pełne skupienie na kimś jest często o stokroć lepsze niż dawanie najlepszych rad- przekonaj się o tym sam ;)

Jeśli już jesteś Osobą, która prawdziwie słucha, doskonal sztukę zadawania pytań!

I koniecznie daj znać co myślisz o tym wyzwaniu w komentarzu ;)

Pozdrawiam!

Dorota